Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Dzi? w ?azience s?ycha? plusk - to kaczora myje Tusk!
Co to jest Blondynka pod prysznicem ? Czysta g?upota!
Brunetka i Blondynka skacz? z dachu wie?owca. Która spadnie pierwsza ?
Brunetka, bo blondi zapyta o drog?
Nowy wychowawca klasy Jasia wchodzi na sal?. Prosto z mostu wydaje polecenie: Niech ka?dy, kto uwa?a siebie za idiot? wstanie! Podnosi si? Jasio. Profesorek pyta si? go, dlaczego wsta?. Na to Jasiek: Bo mi tak jako? g?upio by?o, ?e pan profesor tak sam sobie stoi...
Arczi [Usunięty]
Wysłany: 2007-12-31, 13:04
Jak nazywa si? sperma Kaczy?skiego?
Ptasie mleczko
Co robi? Kaczy?scy na korcie tenisowym?
Graj? w siatkówk?
Dołączył: 31 Gru 2007 Posty: 32 Skąd: z Ogrywania Buków
Wysłany: 2007-12-31, 13:19
Nauczycielka pyta dzieci w klasie czy mo?na wyrucha? ptaka:
Jasiu si? zg?asza i mówi: MÓJ OJCIEC WCZORAJ WYJEBA? OR?A NA KLATCE
Synek do taty
- tato, gdzie jest szmata??
- nie wiem, po zakupy chyba posz?a.
-Co robi peda? w szpitalu dla wariatów?
-R?nie g?upa!
Jedne z nielicznych, by moj mentor
DRaGoN [Usunięty]
Wysłany: 2007-12-31, 15:46
Stoi sobie pijaczyna pod ?cian? kasy biletowej PKP. Podchodzi do kasy student i mówi:
- Po?ówk? do Radomia.
A pijaczek na to:
- A ja ?wiartk? na miejscu.
W sklepie z komputerami sprzedawca zachwala klientowi swój najnowszy towar:
- Ten komputer wykona za pana po?ow? pracy!
- W takim razie bior? dwa.
Rozmawia dwóch pracowników Microsoftu.
- Jak d?ugo przemawia? Bill Gates?
- Trzy godziny.
- A o czym mówi??
- Tego nie powiedzia?.
Z dziennika pewnego Amerykanina:
8:00 - zapobieg?em atakowi terrorystycznemu u siebie w biurze, przecinaj?c dwa podejrzane kable.
8:05 - z jakiego? powodu nie dzia?a klawiatura i mysz.
<nauczycielka>Aby urozmaici? zaj?cia opowiem Wam krótka ciekawostk?
<nauczycielka>Ch?opak podczas stosunku z kobiet? wykonuje prac? równ? zrzuceniu 2t. w?gla
<nauczycielka>Ja tu opowiadam ciekawostki, ?eby by?o ciekawie, a ten w ostatniej ?awce mi tu ?pi
<kasia> Prosz? Pani?.... on zrzuci? u mnie wczoraj 6t. w?gla
Student przychodzi na egzamin z logiki i pyta profesora:
- Pan si? troch? ?apie w tej logice, panie profesorze?
- Oczywi?cie, co za pytanie!
- To ja mam tak? propozycj?, panie profesorze. Zadam panu pytanie i je?li pan nie odpowie, wstawi mi pan do indeksu 5, a je?li pan odpowie - wywala mnie pan na zbity pysk.
- No dobrze, niech pan pyta.
- Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Profesor nie zna? odpowiedzi. Wstawi? studentowi 5, wo?a swojego najlepszego studenta i pyta:
- Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Student odpowiada:
- Ma pan 65 lat i jest pan ?onaty z 25-letni? kobiet?, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana ?ona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne, ale nielegalne. Pan wstawia kochankowi swojej ?ony do indeksu 5, chocia? powinien go pan wywali? na zbity pysk i to nie jest ani logiczne, ani legalne.
Narazie tyle
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-01-10, 20:18
Nowy ksiadz w seminarium jest oprowadzany po budynku przez opata
-Tutaj masz kuchnie. Mozesz z niej korzystac zawsze oprocz wtorku, poprosisz o obiad, bedziesz mial.
-Tutaj masz basen i silownie, wszystko full wypas, nowy sprzet. Mozesz korzystac zawsze oprocz wtorku.
-Tutaj masz sale gier. Wszystkie nowosci, siadasz i grasz. Mozesz korzystac zawsze, oprocz wtorku.
Wchodza teraz do pokoju z duza szafa z ktorej wystaje dupa
-Tutaj mozesz sie zaspokoic zawsze oprocz wtorku
Na to ksiadz:
-To co ja bede robil we wtorki...
-We wtorek masz dyzur w szafie.
w ma?ych pustych pomieszczeniach zamkni?to po dwóch japo?czyków, niemców i polaków. nast?pnie dano im dwie tytanowe kulki.
kiedy otworzyli ich po dwóch tygodniach, japo?czycy wymy?lili now? gr?, niemcy wymy?lili nowe wzory matematyczne, a polacy jedn? kulk? zgubili, a drug? zepsuli
poszed? facet na wy?cigi balonów i nie?le wypad?
sz?a babka przez las, zm?czy?a sie i zacz??a biec
Mówi jasnowidz do jasnowidza:
-Wiesz co...
-Wiem!
Przychodzi facet do warzywniaka i nasra? w pory
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-02-07, 00:23
Dawno nic się tu nie działo...
Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał aż żona wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam zrobić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz wszedł do agencji. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i mówi:
- Trzymaj pan ją!
Facet do taksówkarza:
- Ale to nie jest moja żona!
- Wiem, k...a, to moja! Teraz idę po pańską.
Facet, który twierdzi, że nie opuścił żadnego westernu w kinie, mówi do kolegi:
- Uwielbiam to: bang, bang, bang, klap, klap, klap, hii, hii, hii, krr, krr, krr...
- Rozumiem, że "bang, bang, bang" to strzelanina, rozumiem, że "klap, klap, klap" to galop, rozumiem, że "hii, hii, hii" to koń - mówi kolega - ale co oznacza to "krr, krr, krr"?
- Krr? - odpowiada miłośnik westernów - to ktoś w kinie siedzący obok mnie, kto bez przerwy gryzie prażoną kukurydzę.
Mąż i żona, namiętni gracze w pokera, z czasem zaczęli również w życiu intymnym używać zwrotów karcianych. Każdej nocy z ich sypialni dobiegały głosy typu:
- Otwieram! - głos żony.
- Sprawdzam - głos męża.
Innym razem:
- Wchodzę w ciemno! - mąż.
- Podbijam! - żona.
- Dokładam! - mąż
- Pas! -żona
Trwało tak przez długie lata. Pewnej nocy coś się zaczęło psuć - na hasło żony:
- Otwieram!
Padła odpowiedź męża:
- Pas!
Zaskoczona kobieta zadarła kołdrę, patrzy i mówi:
- Jak możesz pasować, mając w ręku tak mocny układ?
- Dosyć! - mówi mąż. - Nie gram więcej, widziałaś moje karty!
Spotyka się trzech facetów. Pierwszy mówi:
- Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki? Papierosy. Nie wiedziałem, że pali.
Na to drugi:
- To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę. Nie wiedziałem, że pije.
Trzeci facet:
- To jeszcze nic. Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem prezerwatywę. Nie wiedziałem, że ma penisa!
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-02-12, 16:30
Rajd starych samochodów na trasie Moskwa - Lizbona. Kawalkada wieloletnich Fordów, Opli, Chevroletów i innych gruchotów przyjechała już w okolice Brukseli, wszędzie po drodze owacyjnie oklaskiwana przez widzów. Na jednej ze stacji benzynowych komandor rajdu podchodzi do stojącej na szarym końcu kolumny Syreny 104 w której siedzi dwóch studentów z lubelskiego UMCS i mówi:
- Obserwuję panów od samej Moskwy i mam wobec was pewne podejrzenia. Warunkiem uczestnictwa w naszym rajdzie był całkowity zakaz jakichkolwiek udoskonaleń w silnikach naszych pojazdów. Wszyscy jak tu jesteśmy zatrzymujemy się średnio co 150 kilometrów aby zatankować paliwo a panowie mimo, że przejechaliśmy już prawie 3000 km nie tankowaliście ani razu. Dlaczego?
Studenci spojrzeli na siebie i jeden z nich odpowiedział spuszczając głowę:
- Bo my nie mamy piniędzy.
- Czym się pan zajmuje?
- Pomagam ludziom uzależnionym od alkoholu
- Psychoterapeuta?
- Nie, skup butelek prowadzę
Pewien facet wpadł pod samochód. Umarł. Staje przed Najwyższą Komisją Wydająca Decyzję (NKWD).
Przewodniczy Św. Piotr.
- Co sądzą Dusze Członków Komisji o dalszych losach tej zmarłej dopiero co duszyczki?
Dusza nr 1:
- To był dobry człowiek. Bardzo rodzinny, kochający dzieci. Do nieba – podnosi kciuk do góry.
Dusza nr 2:
- W pracy też był zawsze obowiązkowy. Pomagał kolegom. Do nieba – kciuk do góry
Dusza nr 3:
- Do piekła - kciuk na dół
Dusza świeżego umarlaka:
- Jasiek, przecież byliśmy przyjaciółmi...
Dusza Jaśka:
- BYLIŚMY..., dobrze powiedziałeś. I wyszedłem na tym jak Zabłocki na mydle.
Dusza świeżego umarlaka:
- Ale o co chodzi?
Dusza Jaśka:
- O co chodzi??? A o to, że robię sobie kupę w kiblu na dworcu w Pruszkowie, słyszę jak dwóch biznesmenów sikających do pisuarów rozmawia o interesach, gdy nagle wpada jakiś facet i rozwala ich z pistoletu maszynowego. Ja podnoszę nogi pod brodę, wstrzymuję oddech żeby mnie nie zauważyli, zaczynam się modlić...
- Ale Jasieńku, co to ma wspólnego ze mną? – przerywa dusza świeżego umarlaka
- A kto wtedy, zadzwonił do mnie na komórkę?
Zdarzyło się to w ostatni weekend, ja tylko obserwowałem.
Kolejka w osiedlowym spożywczym. Za sprzedawcą stoi "bateria" wszelakiego rodzaju alkoholu.
Do lady podchodzi facet i zadaje dość "ynteligentne" w tym miejscu pytanie:
- Czy jest wódka?
Sprzedawca i cała kolejka dość dziwnie popatrzyła na kupującego, ale sprzedawca bez mrugnięcia okiem odpowiedział:
- Nie, nie ma. Sprzedajemy tylko wodę święconą i motorówki.
Któregoś dnia Jasiu wygrał łóżko, które nazwał Ewa, telewizor który nazwał cycuszki, firanki który nazwały spódniczki i auto które nazwał cipka. Pewnego dnia ukradli mu samochód, więc postanowił iść na policje. Powiedział tak:
- leżałem na Ewie, oglądałem cycuszki, spoglądam pod spódniczkę a cipki nie ma!!!:)
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-04-28, 13:26
A to z kategorii : "Wiadomosci TVN'u:
Taki oto znalalzlem cytat :
" Piitsburgh Penguins i Dallas Stars są w połowie drogi do finału rywalizacji w konferencjach rozgrywek o Puchar Stanleya. Hokeiści z Dallas pokonali New York Rangers 2:0, a Penguins - San Jose Sharks 5:2. To były drugie zwycięstwa obu zespołów w drugiej rundzie rywalizacji w play off."
Pukanie do bram raju.
Otwiera św. Piotr.
Przed nim piłkarz Grzegorz Rasiak.
- Ktoś Ty? - pyta św. Piotr.
- Jestem piłkarzem polskiej reprezentacji!
- To jak trafiłeś do bramy?
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum