Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Tak tak ale po 90 minutach, gdyby MU trafil to co mial by mieli z 3 bramki.
Dwa razy Tevez i raz Gigs zjebali swoje 100% okazje.
Więc nie ma co sie ciskać panie Wrona
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-05-23, 10:58
"gdyby świat cały obrósł w niebieskie migdały..." - cytując Paktofonike (a dokładnie bodajże MAgika)
i tyle ma sensu ta dyskusja o niewykorzystanych sytuacjach xd
za zapytam gdzie inne "boskie dziecko" Manchesteru Rooney ? grał w tym meczu w ogóle ? xd czy grał ale ze względu na poziom nikt o nim nie wspomniał ? xd
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-05-23, 11:11
Grał jedno wielkie g*wno. Z tego co się orientuję w drugiej był zmieniony. Bo go po prostu nie widziałem w drugiej xD (mecz oglądałem fragmentami w drugiej połowie i dogrywce + cała 1 połowa)
W 1 połowie Rooney był wcale niewidoczny. Ale chyba nie był zmieniony na początku 2 połowy, bo chyba obie drużyny wyszły tak samo. Może dopiero później go zmienili.
Ronaldo głupi płaczek grał słabo cały mecz.
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-05-23, 16:32
Ronaldo grał akurat bardzo solidnie, zwłaszcza w pierwszej połowie.
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-05-23, 16:44
Chociaz go nie lubie, to musze przyznać ze rzeczywiście grał sporo.
Nawet pare razy byłem pod wrażeniem jak bawił się na lewej stronie
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-05-23, 22:59
To czy się kogoś lubi niewiele ma wspólnego z tym jak ktoś gra Essiena jechał jak chciał.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum