Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Już tradycyjnie napisze analizę do meczu mojej ukochanej drużyny.
Widzimy, że Korona jest ostatnio na fali. Od czterech spotkaniach nie przegrali meczu.
Wisła Płock aktualnie zajmuję wysokie 5 miejsce. Na 9 meczy zdobyli 15 punktów. Mecze Wisły: 4 zwycięstwa, 3 remisy, 2 porażki. Ostatni swój mecz piłkarze z Płocka wygrali przed własną publicznością ze słabym Motorem 1:0. Jak do tej pory Wisła na wyjeździe grała 4 spotkania. 1 zwycięstwo, 1 remis, 2 porażki.
Korona jak pisałem na początku gra bardzo dobrze. Forma to ostatnie 4 mecze wygrane. Do tego do składu powraca po kontuzji Robert Bednarek i Michał Michałek. A wiec coraz lepiej. Ostatni swoj mecz Korona wygrała na wyjezdzie z bardzo trudnym rywalem Zniczem Pruszkow. Korona ma aspiarcje awansu do ekstraklasy. A wiec tego meczu nie moga przegrac. Do tego bardzo goraca atmosfera prowadzona przez kibicow. Nie widze innego wyniku jak tylko zwciestwo KORONY!!
POLECAM
+80j
Lucas [Usunięty]
Wysłany: 2008-09-12, 21:06
Spotkanie:Liverpool Football Club - Manchester United Football Club Typ:Remis/Remis Kurs:5.00 Bukmacher:BWiN Analiza:
Już jutro o godzinie 13:45 w mieście, w którym powstał legendarny zespół "The Beatles" czyli po prostu w Liverpoolu dojdzie do innego wielkiego wydarzenia. Zmierzą się dwa wielkie zespoły czyli Liverpool Fotball Club oraz Manchester United Fotball Club. "The Reds" oraz "Red Devils" na pewno zrobią nam świetne widowisko. Na początku postaram przedstawić się wam obie drużyny:
Liverpool Fotball Club
Popularni "The Reds" powstali w 1892 roku, a dokładniej 15 marca tego roku w portowym mieście Liverpool, które położone jest w północno-zachodniej Anglii. W najwyższej rozgrywkowej klasie "The Reds" debiutowali już dwa lata po założeniu klubu. Obecnie jest to niestety dla mnie fana Manchesteru United najbardziej utytułowany klub w Anglii. LFC jest również w elitarnej grupie G-14. Klub obecnie występuje na stadionie Anfield Road, na którym zostanie rozegrany jutrzejszy pojedynek. Założycielem klubu był John Houlding, a początkowa nazwa klubu to: Everton F.C. and Athletic Grounds, lecz angielska federacja nie pozwoliła na zarejestrowanie klubu i wtedy zmienił on nazwę właśnie na Liverpool Fotball Club.
Manchester United Fotball Club
"Czerwone Diabły" powstały w 1878 roku, a początkowo klub nosił nazwę: "Newton Heath L&YR", lecz z powodu problemów finansowych klub zbankrutował i zmienił właściciela, a co za tym idzie również nazwę. J.H. Davies - nowy sponsor klubu zmienił nazwę na "Manchester United Fotball Club". Po 2 Wojnie Światowej klub zatrudnił trenera legendę: Sir Matta Busby'ego, który z utalentowanych młodych wilków zrobił wielkich graczy. Budowana przez Busby'ego drużyna jednak rozbiła się w 1958 roku w Monachium, a podczas tej katastrofy zginęło, aż 8 piłkarzy. Na kilka lat potęga klubu niestety upadła, lecz "Red Devils" w wielkim stylu powrócili. W 1968 roku "Czerwone Diabły" wygrały Puchar Europy [aktualną Ligę Mistrzów], lecz potem znów przyszły lata posuchy, a klub uratował obecny manager Sir Alex Ferguson, który do dziś jest trenerem Manchesteru United.
Rafael "Rafa" Benítez Maudes
Rafa Benitez urodził się w 16 Kwietnie 1960 roku w Madrycie i od dziecka miał smykałkę do piłki nożnej. Na początku próbował zostać piłkarzem i zapisał się do Realu Madryt, lecz karierę zakończył dosyć szybko, bo po prostu brakowało mu tego czegoś. Rafa nie zniechęcił się jednak do futbolu i postanowił zostać wielkim szkoleniowcem, a najpierw pracował z młodzieżą w swoim macierzyńskim klubie czyli Realu Madryt. Jego pierwszym, klubem był Real, lecz ten znacznie mniejszy, bo był to klub z Valladolid. Do 2001 roku Benitez prowadził jednak te znacznie mniejsze kluby, aż został zatrudniony przez Valencię. Z "Nietoperzami" Rafael wywalczył dwa razy mistrzostwo Hiszpanii, a raz Puchar UEFA i przeniósł się do obecnego klubu czyli Liverpoolu. W "The Reds" Benitez wygrał już Puchar Anglii i Ligę Mistrzów, lecz dla kibiców jest to zdecydowanie za mało.
Sir Alexander Chapman Ferguson
Doświadczony trener "Czerwonych Diabłów", który zapowiedział, że nie ma zamiaru szybko kończyć przygody z futbolem urodził się 31 grudnia 1941 roku w Szkockim Glaskow. Na początku Alex próbował zostać wielkim piłkarzem i grał w kilku naprawdę dobrych klubach, a jego najlepszym zespołem w karierze było Glaskow Rangers. Później zajął się trenowaniem piłkarzy, a wielką karierę trenerską umożliwił mu dosyć długi staż w Aberdeen. Fergie pracował tam w latach 1978-1986. By 6 listopada 1986 zastąpić Rona Atkinsona na stanowisku trenera Manchesteru United i właśnie od tego roku Ferguson prowadzi Manchester United. W 1999 roku po wygraniu z Manchester Ligi Mistrzów Sir Alex został nagrodzony przez królową Elżbietę II tytułem szlacheckim.
Transfery
Manchester United
Przyszli: Fabio (Manchester United U19), Rafael (Manchester United U19), Danny Welbeck (Manchester United U19), Dimitar Berbatow (Tottenham Hotspurs), Carlos Tevez (konsorcjum MSI)
Odeszli: Kieran Lee (Oldham Athletics), Gerard Piqué (FC Barcelona), Michael Lea (Scunthorpe), Chris Eagles (FC Burnley), Louis Saha (Everton), Fangzhuo Dong (?), Mickaël Silvestre (FC Arsenal), Lee Martin (Nottingham Forest - wypożyczenie), Craig Cathcart (Plymouth Argyle - wypożyczenie), Danny Simpson (Blackburn - wypożyczenie), Tom Heaton (Cardiff City - wypożyczenie), Fraizer Campbell (Tottenham - wypożyczenie)
FC Liverpool
Przyszli: Javier Mascherano (Corinthians), Philipp Degen (Bor. Dortmund), Nikola Saric (Herfölge BK), Andrea Dossena (Udinese Calcio), Diego (Palmeiras), David N'Gog (Paris SG), Robbie Keane (Tottenham), Martin Kelly (FC Liverpool U19), Albert Riera (Espanyol)
Odeszli: Scott Carson (West Brom), Besian Idrizaj (?), Sebastián Leto (O. Pireus - wypożyczenie), Godwin Antwi Birago (Tranmere Rovers - wypożyczenie), Jack Hobbs (Leicester City - wypożyczenie), Miki Roqué (Cartagena CF - wypożyczenie), Robbie Threlfall (Hereford United - wypożyczenie), Danny Guthrie (Newcastle), Peter Crouch (Portsmouth), Anthony Le Tallec (Le Mans UC 72), Paul Anderson (Nottingham Forest - wypożyczenie), John Arne Riise (AS Roma), Harry Kewell (Galatasaray), Craig Lindfield (Bournemouth AFC - wypożyczenie), David Martin (Leicester City - wypożyczenie), Adam Hammill (FC Blackpool - wypożyczenie), Andrey Voronin (Hertha BSC - wypożyczenie), Steve Finnan (Espanyol)
Zacznijmy od Manchesteru. Zdecydowanie największymi hitami było sprowadzenie Dymitara Berbatowa oraz wykupienie na stałe Carlosa Teveza. Pozostali zawodnicy [Rafael, Fabio] to zakupy na przyszłość. Najbardziej "Czerwone Diabły" powinno boleć odejście utalentowanego obrońcy Gerarda Pique oraz napastnika Louisa Sahy.
Zdecydowanie bardziej wzmocnił się Liverpool. Tacy gracze jak: Keane czy Riera na pewno będą dużymi wzmocnieniami. Ponadto solidni: Dossena czy Degen wzmocnią ich szyki defensywne. Z klubu nikt nie zastąpiony nie odszedł, a na papierze jest to zdecydowanie mocniejszy zespół niż ten z poprzedniego sezonu.
Podsumowanie
Jutro na pewno zobaczymy ciekawy mecz, w którym zmierzą się dwie bardzo mocne drużyny. Do składu Manchesteru wracają Carrick i Giggs, którzy na pewno będą dużymi wzmocnieniami zespołu. Do składu "The Reds" prawdopodobnie wrócą Gerrard i Torres. Sądzę, że jutro oba zespoły zagrają dosyć asekuracyjnie, a remis jest bardzo prawdopodobny. W ostatnich latach na Anfield udało się wygrywać i Manchesterowi i Liverpoolovi, lecz ja osobiście liczę na powtórkę z 2005 roku, bo wtedy mecz zakończył się wynikiem 0:0. Dobrym typem na to spotkanie jest także under 2.5, lecz do TD jest to za mały kurs.
Wypowiedzi przedmeczowe
Pallister
- Nie sądzę, aby Liverpool był w stanie w tym roku powalczyć o najwyższe laury. W zeszłym roku ta sztuka również niezbyt dobrze im wyszła. Teraz również ich szanse oceniam na nikłe.
- Za kadencji Beniteza drużyna ta walczy o czwarte miejsce w tabeli. To nie wystarcza fanom The Reds. Oni chcą zobaczyć walkę o fotel lidera, a to nie będzie miało miejsca. Jeżeli jutro przegrają, będzie to miało ogromny wpływ na dalszą część sezonu. Jeżeli przegrają różnicą kilku bramek, skutki mogą być dla nich tragiczne. Poraża na własnym stadionie ze swoim głównym rywalem zawsze boli
Mascherano
- To bardzo ważny okres w lidze dla nas. Mamy wiele ważnych spotkań do rozegrania zaraz po przerwie na mecze w reprezentacjach. Szczególnie ciężki będzie pierwszy przeciwko Czerwonym Diabłom.
- Stawka jest dużo większa niż 3 punkty, co uświadomiliśmy sobie po ostatniej porażce z United na własnym stadionie w zeszłym sezonie. To mecz, który musimy wygrać, jeżeli mamy ambicje walczyć o tytuł. Możemy to zrobić i walczyć o puchary. Fani na to zasługują
Berbatow
"Dziwnie będzie wyglądał mój pojedynek z Robbie, ale zapowiada się ciekawie. Mam dobre wspomnienia z gry w ataku "Kogutów" razem z nim, tworzyliśmy naprawdę dobrą parę napastników."
"Wszystko się kiedyś kończy, ale fajnie będzie go zobaczyć ponownie."
Gerrard
Mecz z Manchesterem jest zbyt wcześnie. Mam szansę na grę w Lidze Mistrzów przeciwko Olympique Marsylii, ale powiedziałem menedżerowi, że przed powrotem na boisko chcę się porządnie przygotować. Nie chcę wystąpić w tak ważnym spotkaniu po zaledwie jednej odbytej sesji treningowej.
Boss Liverpoolu Rafael Benitez:
"Zbliża się emocjonujące starcie, w którym każdy z nas ma równe szanse."
"W kadrze United znajduje się wiele gwiazd - Wayne Rooney, Ryan Giggs, Paul Scholes."
"Nie wiem sam, czy zagra Gerrard. O tym, kto wybiegnie na boisko, przekonamy się w jutrzejszym dniu."
Boss Manchesteru United Sir Alex Ferguson:
"To będzie wielki mecz. Na pewno nie zabraknie w nim emocji i piękna futbolu. Liverpool budzi się do życia. Podopieczni Beniteza nie mają nic do stracenia i będą walczyć do upadłego. Nie możemy się zachwiać i musimy iść za ciosem. Dobra gra zarówno w obronie jak i napadzie przyniesie efekt."
"Szczególną uwagę obrońcy będą musieli zwrócić na Torresa. Fernando jest szybki, dobrze wyszkolony technicznie i pracuje na korzyść całej ekipy Liverpoolu."
"Przed naszymi obrońcami bardzo trudne zadanie. Torres może przyswoić nam wiele problemów, ale jak już wcześniej mówiłem - Hiszpan nie pogra za dużo, jeśli nasza defensywa będzie konsekwentna i nie załamie się."
"Kocham spotkania z Liverpoolem, muszę to przyznać. Nie ma nic lepszego dla mnie i moich graczy, szczególnie tych doświadczonych jak Ferdinand, Scholes czy Giggs. "
"Liverpool to bardzo silna ekipa, wszyscy teraz mówią o świetnej współpracy między Torresem a Gerrardem. Więcej wiemy o Angliku, ponieważ ma doświadczenie jeśli chodzi o mecze z nami. natomiast Fernando strzelił już 24 bramki w swoim pierwszym sezonie z czego Benitez może być zadowolony. Mamy przygotowaną na nich taktykę, a jeszcze jak pokażemy naszą dobrą formę to mamy szansę na zwycięstwo."
Sędzia
Howard Webb poprowadzi sobotni klasyk na Wyspach pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem United. Na ostatnich Mistrzostwach Europy prowadził spotkanie Hiszpanii z Grecją z udziałem Reiny, Arbeloy i Xabiego Alonso.
Webb ma za sobą niezwykły początek kariery sędziowskiej w Premier League. 5 pierwszych gier z jego udziałem zakończyło się bezbramkowymi remisami.
W ostatnich 3 meczach Liverpoolu jakie prowadził Czerwoni wygrywali 2 razy i raz zremisowali.
Darren Cann i Philip Sharp będą asystentami Howarda na liniach bocznych.
Historia
Bilans ogółem
Ligowe: United 58 zwycięstw United, 49 zwycięstw Liverpoolu, 43 remisy
Premier League: 17 zwycięstw United, 7 zwycięstw Liverpoolu, 7 remisów
Forma
Liverpool:
1. Po meczu z United, czekają ich za dwa tygodnie derby z Evertonem.
2. Jak na razie sezon rozpoczęli bez porażki.
3. 10 ostatnich meczów u siebie, została zakończona 7 zwycięstwami i 3 remisami.
4. W czterech ostatnich meczach, zdobyli, aż 10 punktów (licząć także poprzedni sezon)
5. We wszystkich trzech ligowych meczach do przerwy Liverpool remisował bezbramkowo.
6. Ostatni raz w meczach 'czterech wielkich drużyn Premiership', pokonali Arsenal na Anfield 31 marca 2007 roku, aż 4:1.
7. Wszystkie bramki tego sezonu w lidze, gospodarze jutrzejszego meczu, zdobywali siedem minut przed końcem meczu
Manchester United
1. Nieoczekiwanie drużyna sir Alexa Fergusona rozpoczęła ten sezon od remisu 1:1 na Old Trafford z Newcastle United.
2. Ostatni raz podopieczni sir Alexa Fergusona, kleskę ponieśli w meczu o SuperPuchar z Zenitem St. Petersburg 1:2.
3. Zanotowali, tylko jedną porażkę, w ostatnich siedmiu meczach (licząc wszystkie konkurencje).
4. Od meczu z Chelsea 1:2, w kwietniu 2008 roku nie przegrali w lidze, ani jednego meczu.
5. Klęska z The Blues była ich pierwszą od ośmiu lat z wielkimi drużynami z Premiership.
6. W ostatnich 39 meczach, piłkarze United zawsze zdobywali, chociaż jedną bramkę.
Data: 13.09.2008, godz. 18:30
Zdarzenie: Manchester City - Chelsea
Dyscyplina: Pilka nozna
Typ: X
Kurs: 3,4
Buk: Bwin
Uzasadnienie:
Chelsea jak narazie na 1 miejscu z dwoma zwyciestwami West Ham i Aston Villa i jednym remisem z Totenhamem . Manchester City na swietnym trzecim miejscu dwa zwyciestwa z West Ham i Sunderland i jedna porazka z Aston Villa . Manchester jest to bardzo bramkostrzelna druzyna po trzech meczach ma juz 8 bramek strzelonych a Chelsea 6 strzelonych. CHelsea od 3 lat wygrywa kazde spotkanie z City w lidze a bylo ich 6 . Czas na przelamanie typuje tutaj remis bo City u siebie jest bardzo mocne jak to pokazalo w ubieglym sezonie w ktorym przez 10 spotkan u siebie nie oddali nawet jednego punkta .
Spotkanie: Artmedia Bratislava - Dukla Banska Bystrica
Typ: 1
Kurs: 1,55
Bukmacher: Sportingbet
Analiza:
Już jutro o godzinie 17:00 w najlepszej lidze słowackiej dojdzie do ciekawego spotkania. Mianowicie Artmedia Bratislava na własnym stadionie podejmować będzie Dukla Banska Bystrica. Dosyć wyraźnie bukmacherzy faworyzują gospodarzy, ja zdecydowanie popieram ich tym razem. polecam szybko grać, bo kurs leci w dół. Jak do tej pory Artmedia zawodzi w lidze, zajmuje dopiero 11 miejsce, czyli przed ostatnie. Dukla jest ostatnia, więc rywal gra jeszcze słabiej. Piłkarze z Bratysławy u siebie maja bilans: 1 wygrana, 0 remisów i przegrane. Natomiast Banska Bystrica na wyjazdach gra bardzo źle, ich bilans przedstawia się następująco: 0 wygranych, 1 remis i 3 przegrane. Artmedia ostatni mecz przegrała na wyjeździe z SCP Ruzomberok, a Banska Bystrica u siebie bezbramkowo zremisowała z FC Vion Zlate Moravce. W ostatnich 10 spotkaniach na boisku w Bratysławie w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami aż 8 razy wygrywali gospodarze i 2 razy padł remis. Artmedia to zespół z wielkim możliwościami, falstart sezonu czas zakończyć. Kibice zapewne są zaniepokojeni, jutro sądzę, że piłkarze pokażą im, że kryzys formy już za nimi.
Analiza: Dzisiaj o godz. 15.30 w IV kolejce Bundesligi Werder Brema będzie podejmował drużynę Energie Cottbus.
Początek sezonu w wykonaniu Werderu najgorszy od kilku lat. Po dwóch remisach z Arminią (wyjazd) i Schalke (dom), piłkarze z Bremy przegrali 2:3 z Monchengladbach. Przed sezonem Werder wymieniany był jako główny obok Bayernu Monachium kandydat do tytułu mistrzowskiego. Żeby się liczyć w walce o tytuł Werder musi to spotkanie wygrać.
Jeszcze gorzej idzie tradycyjnemu kandydatowi do spadku – po trzech meczach Energie ma tylko jeden punkt( remis z Hannoverem 96). Faworyta w tym meczu nie trudno wskazać. W zeszłym sezonie drużyna z Cottbus wróciła z Bremy na tarczy przegrywając 2:0. Liczę i tym razem na wygraną Werderu różnicą co najmniej dwóch bramek.
Ostatnie mecze Werderu:
30/08-08 Bundesliga Borussia M'Gladbach vs. Werder Bremen 3:2
23/08-08 Bundesliga Werder Bremen vs. Schalke 04 1:1
16/08-08 Bundesliga Arminia Bielefeld vs. Werder Bremen 2:2
12/08-08 Towarzyskie Klubów Esbjerg vs. Werder Bremen 0:3
09/08-08 Puchar Niemiec E. Nordhorn vs. Werder Bremen 3:9
05/08-08 Towarzyskie Klubów Levski Sofia vs. Werder Bremen 0:0
Ostatnie mecze Energie:
30/08-08 Bundesliga Energie Cottbus vs. Borussia Dortmund 0:1
22/08-08 Bundesliga Hannover 96 vs. Energie Cottbus 0:0
16/08-08 Bundesliga Energie Cottbus vs. 1899 Hoffenheim 0:3
09/08-08 Puchar Niemiec TB Berlin vs. Energie Cottbus 0:3
05/08-08 Towarzyskie Klubów Energie Cottbus vs. Willem II 2:1
02/08-08 Towarzyskie Klubów Energie Cottbus vs. FC Ingolstadt 2:1
Liverpool - Manchester United Typ:2 Kurs:2,95 Buk:Centrebet
Dzisiaj o godzinie 13:45 rozpocznie się prawdziwy klasyk.
Liverpool spotka się na własnym stadionie z Manchesterem United.
Mecze obu drużyn zawsze należały do bardzo emocjonujących.
W ostatnich 4 meczach obu drużyn górą byli piłkarze z Manchesteru.
MU zaczęli sezon średnio, bo od remisu Newcastle [1:1] ,
a następnie pokonali na wyjeździe Portsmouth 1:0.
Liverpool start w Premiership może zaliczyć do udanych,
wygrali dwa pierwsze mecze, a ostatnio zremisowali bezbramkowo z Aston Villą.
''The Reds'' mają ostatnio szczęście,
grają słabo, ale najważniejsze, że wygrywają.
Rafael Benitez przejął drużyną po Gérard'zie Houllier w 2004 roku.
Rok później zdobył Ligę Mistrzów po dramatycznym meczu z Milanem.
Mimo jeszcze kilku innych sukcesów kibice i zarząd klubu domagają się wreszcie tytułu Mistrza Anglii.
Niestety ''Rafie'' się to nie udaje, za każdym razem im czegoś brakuje.
Obecnie w składzie są takie gwiazdy jak Fernando Torres, ''wieczny'' Steven Gerrard czy ściągnięty w tym roku Robbie Kean. W Hiszpanie i Irlandczyku wiązane są wielkie nadzieje, nadzieje na zdobywaniu bramek.
Z tym właśnie Liverpool ma problem, dotąd nie mieli skutecznych napastników.
Zobaczymy po kilku następnych kolejkach jak ''The Reds'' będą sobie radzić.
Manchester jest obecnym Mistrzem Anglii.
W zeszłym sezonie obronili to trofeum, teraz będzie na pewno o wiele trudniej.
Ich wieczny rywal - Chelsea Londyn się wzmocnił, zmieniono trenera, który ma inną koncepcję na grę, ściągnięto kilku nowych piłkarzy.
Ten sezon na pewno nie będzie należał tylko do ''Czerwonych Diabłów.
Sir Alex Ferguson do zespołu wprowadził tylko jednego piłkarza,
ale za to jakiego - Dimitar Berbatov, to świetny napastnik.
Myślę, że już w tym meczu zapunktuje.
Manchester w ubiegłym sezonie grał wyśmienicie,
Cristiano Ronaldo i spółka strzelali wiele goli i wygrywali mecz za meczem.
W tym spotkaniu Portugalczyk nie wystąpi, ale myślę, że i tak sobie poradzą.
Polecam typ na Manchester!
Pozdrawiam!
-100j
Ostatnio zmieniony przez Adas2173 2008-09-13, 14:52, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-09-13, 09:32
Spotkanie: Liverpool - Manchester Utd.
Typ: powyżej 3.5 gola
Kurs: 4.75
Bukmacher: Sportingbet
Najciekawsze spotkanie tego tygodnia w Europie dzisiaj na Anfield Road o godzinie 13:45 wielkie spotkanie w Premiership pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem United. Myślę, że oba zespoły zespoły dostosują się do rangi dzisiejszego spotkania i zapewnią nam niezapomniane emocje okraszone pięknymi bramkami.
Według wielu w takich spotkaniach są jeśli chodzi o overy 3,5 dość małe szanse, ja jednak uważam, że takie klasyki rządzą się swoimi prawami i taki over według mnie ma szansę powodzenia takie same jak under 1.5. Przypomnę chociażby ostatni mecz Old Derby czyli starcie gigantów w Szkockiej Lidze zakończone wynikiem 4:2 dla Glasgow Rangers. w meczach pomiędzy Livepoolem i Manchesterem Utd. dawno nie mieliśmy wysokiego wyniku, uważam jednak, że dzisiaj może taki mieć miejsce. W L'poolu jak i w MU są zawodnicy którzy umieją strzelać bramki i chyba nie muszę ich wymieniać. Jeden problem jeśli chodzi o The Reds to nadal niepewna sytuacja dwóch gwiazd Stevena Gerrarda i Fernando Torresa, którzy nie są gotowi na to spotkanie w 100%, myślę jednak, że w takim spotkaniu wystąpią sztab medyczny zrobi na pewno wszystko aby tak się stało, a na razie są to tylko spekulacje.
I jeszcze jedna rzecz mecz poprowadzi znany i lubiany Howard Webb czyli każdy wynik możliwy :-)
Spotkanie: 1. FC Köln v FC Bayern Munchen
Niemcy, Bundesliga 2008/2009
Typ: 2 (-1)
Kurs: 2.75
Bukmacher: Bet365
***
Na dziś wybrałem spotkanie mistrza Niemiec z beniaminkiem. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że podopieczni Jurgena Klinnsmana, są o niebo lepsi od podopiecznych Christopha Dauma.
Bayern po słabym starcie i dwóch remisach, w trzeciej kolejce rozgromił 4:1 Herte Berlin. Można więc powiedzieć, że kryzys w drużynie został zażegnany. Bawarczycy to maszyna do atakowania. Poza znakomitymi napastnikami: Toni, Podolski i Klose - są znakomici pomocnicy. Nawet obrońcy mają zdolności snajperskie np. Lucio. Dziś liczę, że Bayern zagra na poziomie mistrza i beniaminkowi zaaplikuje co najmniej dwie bramki.
W poprzedniej kolejce Bundesligi Koziołki wygrali z KSC Karlsruher na wyjeździe 2:0, co jest niezłym osiągnięciem. Myślę, że na tyle niespodzianek im na razie wystarczy.
W kadrze Kolonii zabraknie Ümita Özata, Wome, Ehreta i Ishiaku, którzy zmagają się z kontuzjami. Zaś w ekipie gości wciąż na uraz narzeka Francuz Willy Sagnol, a także Hamit Altintop. Pierwszy z nich ma problem ze ścięgnem Achillesa, zaś drugi ma kontuzję stopy. - goal.pl
W dniu dzisiejszym o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie w drugiej kolejce sezonu zasadniczego w fińskiej SM-liiga. Gospodarze dzisiejszego spotkania nie należą do górnej półki fińskiej ligi. W poprzednim sezonie KalPa nawet nie zakwalifikował się do Play - Off'ów. Natomiast goście czyli zespół Kärpät Oulu jest jednym z faworytów do mistrzostwa w tym sezonie. W poprzednim sezonie wygrał zarówno w sezonie zasadniczym jak i w Play - Off pokonując w finale zespół Blues 4:1. W pierwszej kolejce, która była rozgrywana w miniony czwartek Kärpät Oulu grał przed własną publicznością gdzie rozgromił zespół SaiPa aż 7:0 - co dobrze świadczy o formie Kärpäta. Bilans bezpośrednich spotkań na lodowisku KalPa Hockey z Kärpätem Oulu również jest atutem zespołu gości. Obie ekipy spotykały się tam dziewięciokrotnie. Wszystkie mecze wygrywał Kärpät Oulu i to dość zdecydowanie, bo najmniejszą przewagą jaką uzyskał Kärpät Oulu były dwie bramki. W poprzednim sezonie obie drużyny grały ze sobą dwukrotnie, oba spotkania jak wcześniej wspominałem wygrał Kärpät Oulu. Spotkania te, kończyły się następującymi rezultatami: 24 stycznia 2008 rok - KalPa - Kärpät 2:5, 12 lutego 2008 rok - KalPa - Kärpät 1:4. Zatem wszystkie fakty przemawiają za Kärpätem Oulu, kurs zachęcający więc warto grać.
Na Ewood Park dzisiaj o godzinie 16 zmierzy się miejscowy Blackburn Rovers z Arsenalem. Kanonierzy o wpadce z Fulhamem już zapomnieli i grają bardzo dobrze. Blackburn w tym sezonie mocno zaskakuje, w pierwszej kolejce wygrali z Evertonem 3-2 po to, aby potem u siebie zremisować z beniaminkiem Hull City 1-1. Natomiast dwa tygodnie temu zaliczyli już kompletną porażkę, bo ulegli drużynie West Ham United aż 4-1.
Arsenal w pierwszej kolejce pokonał u siebie West Bromwich Albion w stosunku 1-0. Natomiast w następnej kolejce właśnie zaliczyli wspomnianą wpadkę z Fulhamem przegrywając na wyjeździe 1-0. Z kolei tydzień później udowodnili sobie, działaczom i kibicom, iż był to jedynie wypadek przy pracy, bo na własnym stadionie bardzo pewnie pokonali Newcastle United 3-0.
U Kanonierów niezdolni do gry są tylko Nasri oraz Silvestre. W Blackbun pauzować dzisiaj będą musiel: Andre Ooijer, Vince Grella oraz David Dunn.
Blackburn ostatnio nic nie gra, a Arsenal przebudził się po lenistwie wakacyjnym i dzisiaj z Blackburn wywiozą cenne 3 punkty.
+89j
Xabi [Usunięty]
Wysłany: 2008-09-13, 12:07
FC Köln - FC Bayern München Typ: 2 @ 1,65
Dziś na Rhein-Energie-Stadion dojdzie o ciekawego pojedynku między FC Koln a Bayern Monachium. Zdecydowanym faworytem wydaje się być ekipa z Bawarii. To będzie dopiero 4 kolejka zaliczana do początku sezonu więc nie wnioskujmy po miejscach w tabeli. W kadrze Kolonii zabraknie Ümita Özata, Wome, Ehreta i Ishiaku, którzy zmagają się z kontuzjami. Zaś w ekipie gości wciąż na uraz narzeka Francuz Willy Sagnol, a także Hamit Altintop. Pierwszy z nich ma problem ze ścięgnem Achillesa, zaś drugi ma kontuzję stopy. Ostatnio Bayern gościł na Energie-Stadion 2 lata temu kiedy to FC Koln byli w 1 Bundeslidzie. Mecz ten Bawarczycy wygrali skromnie 2-1. Dziś media typują, że w ataku zagra Podolski z Luca Tonim, aczkolwiek trener Jurgen Klinsman może wystawić w wyjściowym składzie Miroslava Klose. Według mnie Bayern dziś powinien wygrać, w innym wypadku miejsce selekcjonera może być zagrożone, ponieważ wczesniej zapowiadał iż Bayern w tym sezonie będzie odnosił sukcesy. Dziś pewna 2.
+65j
Ostatnio zmieniony przez Xabi 2008-09-13, 16:53, w całości zmieniany 1 raz
Central Michigan u Ohio
Typ: Central Michigan -3
Kurs :1.87
Bukmacher : bwin
No to teraz kolejne spotkanie . Ekipa Ohio Bobcats podejmowac bedzie przyjezdnych z Michigan . Druzyna gospodarzy rozegrala dotychczas dwa pojedynki , oba zreszta zakonczone porazkami . Oba jednak byly wyjazdowe . najpierw derbowe z Ohio State 14-26 , a drugie z ekipa Wyoming 20-21 . Ich glowny podajacy nie nalezy do poteg ligowych . Theo Scott zaliczyl dotychczas w dwoch spotkaniach jedno przylozenie i 247 jardow . Jego dzisiejszym bezposrednim przeciwnikiem bedzie Dan LeFevour . Ten zawodnik odwala kawal dobrej roboty w ekipie Chippewas . W dwoch spotkaniach zaliczyl 467 jardow i 5 touchdownow . Druzyna gosci dysponuje obecnie bilansem 1-1 . Wyrazna porazka z Georgia 17-56 oraz wygrana z ekipa Eastern Illinois 31-12 . Dzisiaj licze na wygrana gosci i pokrycie nie za duzego handi 3 punktow .
W dzisiejszym meczu drugiej kolejki zasadniczego sezonu Ligi Fińskiej zespół Kalpa na własnej tafli podejmować będzie, jednego z faworytów do zwycięstwa w tej lidze, drużyne Kärpät Oulu. Wiadomo, że gospodarze dzisiejszego meczu do czołowych drużyn nie należą. Natomiast gościom będzie bardzo zależeć na zwycięstwie w tym meczu. W 1 swoim meczu Kärpät wygrał bardzo pewnie bo, aż 7-0 z SaiPą, a Kalpa przy własnej publiczności przegrała 3-1 z zespołem JYP. Historia spotkań pomiędzy tymi drużynami wygląda następująco:
12/02-08 SM-liiga KalPa vs. Kärpät 1:4
24/01-08 SM-liiga KalPa vs. Kärpät 2:5
01/11-07 SM-liiga KalPa vs. Kärpät 2:4
13/02-07 SM-liiga KalPa vs. Kärpät 2:10
27/01-07 SM-liiga KalPa vs. Kärpät 0:5
Jak widać w wszystkich tych potyczka górą byli goście dzisiejszego spotkania. Również można zauważyć, że zwycięstwa kończyły się conajmniej 2-bramkową przewagą. Sądzę, że Karpat dzisiaj spokojnie wygra swój mecz
-100j
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty:
Wysłany: 2008-09-13, 20:54
iesław Jaguś - Krzysztof Kasprzak 1 (1.75) bwin
Kto będzie lepszy w GP Polski (Bydgoszcz)
Bardzo ciekawie zapowiada się dzisiejszy turniej z cyklu Grand Prix. Mój zakład pojedynku między Wiesławem Jagusiem a Krzysztofem Kasprzakiem o to kto zajmie lepsze miejsce w turnieju. Krzysztof Kasprzak jeździ w tym sezonie na stałe w Grand Prix, mimo to większe szanse w tym pojedynku daje Wiesławowi Jagusiowi, który jest bardziej doświadczony. Wiesław Jaguś w tamtym sezonie startował na stałe w GP jednak kontuzje sprawiły że nie utrzymał się w cyklu. Zostawił jednak po sobie bardzo dobre wrażenie już w pierwszym turnieju w GP zajął 3 miejsce. W tym sezonie mimo, że nie jeździ wśród najlepszych lepiej punktuje od Krzyśka Kasprzaka we wszystkich ligach. Kasprzakowi w tym sezonie zupełnie nie idzie w Grand Prix.
TYP, który wstawiłem dziś o 16.29 ale przez przypadek w inny temat moge pokazać screena. Prosze o uznanie pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum